fbpx
Kurczak z makaronem w miodowym pesto

Kurczak z makaronem w miodowym pesto

30 października 2020
Kurczak z makaronem w miodowym pesto

Mieszkając przez kilka lat na moim ukochanym warszawskim Powiślu uwielbiałam zaglądać do pewnej restauracji, w której serwowano przepyszne makarony. Moim ulubionym był taki, który serwowano z miodowym pesto. Kiedy powróciłam do Trójmiasta, mojemu podniebieniu wyraźnie brakowało smaku tego wspaniałego dania. Postanowiłam stworzyć własny przepis na makaron z kurczakiem w miodowym pesto, który za każdym razem przywołuje piękne warszawskie wspomnienia. Osoby niejedzące mięsa mogą także cieszyć się tym daniem. W tym celu wystarczy ugotować makaron i połączyć go z miodowym pesto – będzie równie pysznie.

Lista potrzebnych składników

Poniżej lista składników na porcje dla dwóch domowników (albo aby cieszyć się tym daniem przez dwa dni) 🙂

  • dwie piersi z kurczaka,
  • opakowanie ulubionego makaronu tagietelle,
  • płatki sera typu parmezan Parmiggiano-Reggiano (do kupienia w Lidlu),
  • jedna ostra czerwona papryczka,
  • sól, pieprz, słodka czerwona i ostra papryka do smaku,

Produkty do miodowego pesto:

  • 60 g listków bazylii (dwie doniczki bazylii),
  • dwa ząbki czosnku,
  • 30 g orzeszków piniowych (dwie łyżki stołowe),
  • 60 g tartego sera dojrzewającego typu parmezan – Parmiggiano-Reggiano, Grana Padano, Pecorino Sardo (ser owczy),
  • 75 ml oliwy (ok. 1/3 szklanki),
  • 30 g ulubionego miodu (dwie łyżki stołowe, czasem dla poprawienia humoru dodaję nawet trzy),
  • sól morska i świeżo mielony pieprz do smaku.

Ciekawostka

Ten przepyszny zielony sos pochodzi z Genui w Zachodnich Włoszech. Po włosku pestare oznacza dosłownie miażdżyć lub ubijać. Tradycyjnie wytwarza się go w marmurowym lub ceramicznym moździerzu za pomocą okrężnych ruchów. Doskonale pasuje do dań z makaronów, pieczywa, serów i sałatek. Pesto nie należy podgrzewać na ogniu, ponieważ w wyniku tego zabiegu staje się gorzkie.

Kolejne kroki

Poniżej rekomendowana kolejność kroków.

Przygotowanie mięsa z kurczaka:

  1. Piersi z kurczak umyć pod bieżącą wodą, osuszyć, pokroić w podłużne paski.
  2. Mięso przełożyć do pojemnika, posypać solą, pieprzem, słodką i ostrą czerwoną papryką.
  3. Ostrą czerwoną papryczkę pepperoni należy umyć, osuszyć i rozciąć na pół. Z papryczki należy wyjąć nasionka a następnie pokroić ją na drobne kwadraciki, a następnie wymieszać z paseczkami kurczaka (Uwaga! Ja papryczkę zawsze kroję w gumowych rękawiczkach, aby nie paliła mnie w palce dłoni i abym przypadkiem nie włożyła takiego palca do oka!).
  4. Mięso polać dwiema łyżkami oliwy z oliwek extra virgin, jeszcze raz wymieszać wszystko i odłożyć do lodówki.

Przygotowanie pesto:

  1. Listki bazylii oderwać lub obciąć bez gałązek, dokładnie umyć i następnie osuszyć ręcznikiem.
  2. Obrać i rozgnieść czosnek.
  3. Przygotować moździerz lub blender (osobiście uważam, że pesto z moździerza jest smaczniejsze, może dlatego, że bardziej pracochłonne :)).
  4. Do moździerza lub blendera dodawać kolejno i ucierać: czosnek, orzeszki pinii, listki bazylii, sól i parmezan. Następnie, aby połączyć z pesto kolejne porcje sera, należy dolewać do niego oliwę (Uwaga! Jeśli pesto przygotowujemy w blenderze oliwy nie miksujemy).
  5. Na końcu dodać miód i połączyć wszystkie składniki.
  6. Dodać świeżo mielony pieprz do smaku.
  7. Przełożyć do szklanego pojemniczka (nadmiar pesto można przechować w lodówce do około tygodnia lub nawet zamrozić, chociaż zazwyczaj jest tak pyszne, że nie doczeka się żadnej z tych opcji).
Składniki dania.

Przygotowanie dania:

  1. Ugotować wstążki makaronu tagiatelle według przepisu na opakowaniu.
  2. Na łyżce oliwy z winogron usmażyć na złoto kurczaka i wyłączyć ogień.
  3. Do ugotowanego makaronu dodać pesto i dokładnie wymieszać.
  4. Do makaronu w miodowym pesto dodać kawałki kurczaka.
  5. Przełożyć do głębokich talerzy i posypiać płatkami sera Parmiggiano-Reggiano.

Voila! Danie gotowe

I teraz pozostaje tylko cieszyć się wyśmienitym smakiem. Jeśli macie ochotę podzielić się ze mą swoim daniem, możecie to uczynić wysyłając do mnie e-mail, oznaczając Roseberry.home w Waszej relacji/zdjęciu na Instagramie, czy wklejając zdjęcie z efektem Waszego dania jako komentarz pod artykułem na profilu RoseberryHome na Facebooku.

Z życzeniami smakowitych pyszności na podniebieniu,

Joanna


Autor Joanna Wszeborowska-Kludzińska

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polityka prywatności

Drogi Użytkowniku, Zapoznaj się z naszą Polityką prywatności, gdzie wyjaśniamy, jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Akceptuję Zobacz szczegóły

Nie wspieramy Internet Explorer'a

Drogi Użytkowniku,
Nie zapewniamy wsparcia dla przeglądarki Internet Explorer. Niektóre elementy na stronie mogą wyświetlać się niepoprawnie.

Zachęcamy do zmiany przeglądarki na Google Chrome lub Firefox.

Zamknij