fbpx
Krótka historia etykiety przy stole

Krótka historia etykiety przy stole

4 lutego 2021
Krótka historia etykiety przy stole

Nikt nie rodzi się z wiedzą dotyczącą tego, jak sobie poradzić podczas eleganckiego posiłku. Nic nie stoi jednak na drodze, aby takie umiejętności poznać. Zasady dotyczące dobrych manier przy stole sięgają kilku tysięcy lat przed naszą erą. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tym, jak w różnych miejscach na świecie rozwijały się zasady savoir-vivre przy stole i po co właściwie one powstały?

Czasy starożytne

Etykieta poprawnego zachowania przy stole powstała, aby uniknąć kłopotliwych sytuacji i nieporozumień związanych z zasadami spożywania posiłków. Nieznajomość tych reguł mogła skutkować utratą szacunku społeczeństwa.

Uczty w stylu Konfucjusza. Znajomość etykiety kilka tysięcy lat przed naszą erą była uznawana za cnotę. Zasady przyzwoitego zachowania się podczas posiłków opisywał już Konfucjusz. Nauczał on, by posiłki były spożywane o określonych porach dniach, według konkretnej kolejności oraz by potrawy miały odpowiednie ułożenie na stole. Nie wolno było doprawiać potraw, albowiem stanowiłoby to sygnał o tym, że dania są niesmaczne.

Uczty w stylu greckim. Grecy ucztowali w gronie przyjaciół płci męskiej. Kobiety nie mogły uczestniczyć w ucztach. Należało przyjść punktualnie, nienagannie ubranym i wykąpanym. Służba przemywała gościom nogi i ręce wodą oraz podawała perfumy. Siadano na leżankach, a posiłki serwowano na malutkich stoliczkach. W tych czasach nie znano serwet, dlatego ręce czyszczono okruszkami chleba. Posiłki o konsystencji stałej spożywano rękoma, zaś zupy łyżką.

Uczty w stylu rzymskim. Rzymianie biesiadowali w sposób zbliżony do greckiego, jednak z tą różnicą, że obowiązywał limit dziewięciu osób. Pozostali goście zajmowali miejsca na krzesłach przy stole. Rzymianie sporadycznie zapraszali do ucztowania także kobiety. Serwetki były tu znane, lecz zamiast do wycierania rąk służyły do wkładania do nich resztek jedzenia.

Czasy nowożytne

Zapewne Grecy i Rzymianie byli zaskoczeni, gdy przyglądali się nieco barbarzyńskim zasadom zachowania przy stole praktykowanych przez Germanów. Germanie opróżniali kielichy jednym haustem nie odrywając od nich ust. Co więcej nie mieszali wino z wodą. Biesiady Germanów trwały zazwyczaj kilka dni, były suto zakrapiane alkoholem, niezliczoną ilością jedzenia, tańcami, hulankami i transakcjami biznesowymi! Długo w tej części Europy nie obowiązywały żadne spisane zasady dobrych manier przy stole.

Dopiero wraz z wyprawami krzyżowymi i zapoznaniem się z etykietą Orientu zaczęto tworzyć zapisy reguł dobrego zachowania szlachty przy stole. Uczono, aby nie nachylać się nad misą, nie jeść łapczywie, nie wycierać nosa o serwetę, nie pluć, nie czkać i nie wymiotować… Za nietakt zaczęto uznawać jedzenie zupy bez łyżki.

Elegancja dworska Króla Słońce

Korzenie etykiety przy stole obowiązujące w Europie sięgają dworu Króla Francji – Ludwika XIV. To za jego panowania wykreowano i stworzono ceremoniały przebiegu przyjęć. Opisano także szczegółowo przebieg dnia od momentu pobudki aż po wieczorny sen. To na dworze Króla Słońce odczarowno fatum krążące nad widelcem, który przez wieki uznawano za symbol szatana.

Ciekawostka

Ze względu na rzekome podobieństwo widelca do trójzębu – symbolu diabła w Azji Mniejszej zostało zakazane jego używanie. Marcin Luter nie używał tego sztućca, a Erazm z Rotterdamu pouczał: co podano bierzmy trzema palcami lub między kawałkami chleba. Na dwór francuski widelec został wprowadzony przez Katarzynę Medycejską.

Czasy współczesne

Współcześnie wiele zasad pochodzących z różnych regionów świata przenika się ze sobą. Często w odpowiedzi na nasze pytania i wątpliwości możemy uzyskać kilka rozwiązań. Warto jednak być świadomym reguł dotyczących przyzwoitego zachowania się przy stole i jeśli to możliwe promować je u najmłodszych pokoleń od wczesnego dzieciństwa. Chciałabym regularnie publikować dla Was artykuły, które będą otwierać przed Wam arkana savoir-vivre’u przy stole. Wierzę zaś, że dla tych z Was, którzy mają je opanowane w małym paluszku, będzie to ciekawe przypomnienie zasad dobrych manier.

Z życzeniami przyjemnych chwil przy wspólnym biesiadowaniu,

Joanna


Autor Joanna Wszeborowska-Kludzińska

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polityka prywatności

Drogi Użytkowniku, Zapoznaj się z naszą Polityką prywatności, gdzie wyjaśniamy, jakie informacje zbieramy i dlaczego to robimy.

Akceptuję Zobacz szczegóły

Nie wspieramy Internet Explorer'a

Drogi Użytkowniku,
Nie zapewniamy wsparcia dla przeglądarki Internet Explorer. Niektóre elementy na stronie mogą wyświetlać się niepoprawnie.

Zachęcamy do zmiany przeglądarki na Google Chrome lub Firefox.

Zamknij